Język polski w rytmie poloneza

Kategoria: Informacje Opublikowano: poniedziałek, 25, marzec 2019 Administrator


Polonez, to polski taniec ludowy, który jest nieodłączną częścią każdej studniówki, czyli balu organizowanego na przełomie stycznia i lutego przez uczniów ostatniej klasy szkoły średniej na 100 dni przed egzaminem dojrzałości.
A kto powiedział, że uczniowie szkoły podstawowej nie mogą na lekcji języka polskiego też zatańczyć poloneza? Przecież celem nauki tego przedmiotu ma być nie tylko znajomość języka ojczystego i świadome posługiwanie się nim, lecz między innymi także rozwijanie poczucia tożsamości narodowej i szacunku dla tradycji. Nauczyciel ma podejmować wszelkie działania edukacyjne uwzględniające otwartość, pasję i kreatywność uczniów.
To było celem lekcji podczas omawiania fragmentów Księgi II i XII "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza w klasie 5b, który połączono również z uczczeniem 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
Uczniowie poznali zwyczaje i obyczaje szlacheckie panujące w dawnej Rzeczypospolitej, zapoznali się z informacjami na temat poloneza jako tańca narodowego, oglądali fragmenty filmu Andrzeja Wajdy pt. "Pan Tadeusz", tworzyli rysunki przedstawiające dwór w Soplicowie oraz uczyli się wybranych fragmentów na pamięć. Chętnym uczniom nauczyciel zaproponował również opracowanie układu tanecznego do muzyki poloneza.
W dniu recytacji cała klasa udała się do biblioteki szkolnej SP w Goworowie, a tam czekały na nich dziewczęta ubrane w piękne suknie szlacheckie. Gdy wszyscy usiedli, uczennice zaczęły tańczyć w rytmie poloneza z filmu "Pan Tadeusz" Wojciecha Kilara. Jego melodia intonowana jest przez klarnet przy akompaniamencie smyczków. Zwraca uwagę zróżnicowaniem instrumentów, którymi są kolejno: obój, flet oraz trąbka.
Utwór ten stał się ogólnopolskim hitem i rozpoczyna on każdą studniówkę lecz tego dnia "królował" również między tysiącami książek szkolnej biblioteki. Pewnie nikt wcześniej nie tańczył między regałami i księgozbiorem goworowskiej biblioteki!
I nie był to byle jaki taniec! Dziewczęta wyglądały i tańczyły przepięknie. A cała klasa wraz z nauczycielem języka polskiego wpatrywała się w układ taneczny wypełniony posuwistymi ukłonami i gestami rąk wykonanymi z należytą powagą i dziewczęcą niewinnością.
To nie był koniec "polonezowej lekcji polskiego". Po wykonaniu tańca reszta klasy: chłopcy i dziewczęta recytowali fragmenty "Pana Tadeusza" trzymając w dłoniach flagę lub kontury Polski.
Uczniom spodobała się nietypowa lekcja polskiego pod hasłem "P - jak polonez" i każdego dnia będą szanowali tradycję i kulturę własnego narodu i wyrosną na dobrych patriotów.

Ewa Lubiak

Odsłony: 9703